Pierwszy post prawdziwie jesienny, ale już zapowiada się pracowicie.
Na tapecie są i ramki (oraz plakaty do tychże), i dwa miękkie stołki, i coś do uszycia oraz Singer, do którego szukam pasującego blatu, ale kompletnie nic mi nie odpowiada. Zdjęcia będą niestety tylko 'po', ponieważ mój sprzęt fotograficzny odmówił posłuszeństwa.
à propos...na przepastnym strychu znalazłam stary polski aparat Start II, który już szuka właściciela, bo nie poczuliśmy do siebie mięty:
Zimno wszędzie, czas na gorącą herbatkę i rozgrzewające tango
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz